Dla miłośników medycyny naturalnej, zioła szwedzkie Marii Treben stanowią obowiązkowe wyposażenie apteczki. Kompozycja 11 ziół w specjalnie dobranych proporcjach, wspomaga organizm na niemal każdym froncie. Zioła można stosować wewnętrznie oraz zewnętrznie, leczniczo i profilaktycznie.

Sposoby na wykorzystanie szwedzkich ziół

W skład ziół szwedzkich Marii Treben wchodzą: aloes, mirra, szafran, liście senesu, kamfora, korzeń rabarbaru, kurkuma, manna, teriak, korzeń dziewięćsiłu oraz arcydzięgiel. Połączenie tych składników, w odpowiednich proporcjach działa kojąco na skórę i narządy wewnętrzne.

Zioła szwedzkie Marii Treben mają szerokie zastosowanie lecznicze. Działają krwiotwórczo, niwelują bóle reumatyczne, wspomagają leczenie bezsenności. Są nieocenioną pomocą przy zapaleniach gardła i jamy ustnej. Dzięki stosowaniu ziół można pozbyć się z organizmu pasożytów, a także wyleczyć dokuczliwe hemoroidy. Zażywanie 3 łyżeczek dziennie polecane jest przy nerwicy, depresji czy braku koncentracji.

Zewnętrznie można je stosować na wszelkie dolegliwości skórne, takie jak trądzik, wysypka, oparzenia czy leczenie blizn. Nalewka przynosi ulgę przy bólach głowy, zębów czy bólach menstruacyjnych. Pomocne są również w problemach żołądkowych oraz wzmagają apetyt.

Podawanie ziół szwedzkich – nalewka i okłady

Aby sporządzić nalewkę z ziół szwedzkich Marii Treben, wystarczy zalać gotową mieszankę ziół, 40% wódką. Po dwóch tygodniach napój jest gotowy do spożycia, a termin ważności wynosi nawet kilka lat. Im nalewka dłużej stoi, tym ma większe właściwości lecznicze. Płyn należy przecedzić i rozlać do mniejszych butelek i przechowywać w zacienionym miejscu.

W profilaktyce należy przyjmować jedną łyżeczkę nalewki rano i wieczorem, można ją rozcieńczyć wodą. W przypadku leczenia chorób, można zażywać 2-3 łyżki stołowe dziennie. Leczenie zewnętrzne polega na przykładaniu okładów z nalewki na zmienione chorobowo miejsca na około 2-4 godziny. W związku z tym, iż alkohol wysusza skórę, warto nawilżać ją po każdorazowym stosowaniu.

PODZIEL SIĘ
Poprzedni artykułMleko kozie w diecie niemowlaka